Kalendarz Google - do czego używam + moje triki i ciekawe funkcje

Kalendarz Google - do czego używam + moje triki i ciekawe funkcje

 


Stworzyłam planer i kalendarze do druku, bo uwielbiam papierowe wersje, ale również te elektroniczne czasem się przydają.

Czemu akurat Kalendarz Google?

  • Synchronizacja. Kalendarza mogę używać na laptopie i w telefonie, wszystko automatycznie się synchronizuje, dzięki czemu mam wygodę w użytkowaniu.

  • Przypomnienia. Zapisuje się na wizytę do lekarza, termin oczekiwania czasem bywa bardzo długi, ustawiam więc automatyczne przypomnienie na tydzień wcześniej i na godzinę/pół żeby zdążyć do przychodni w razie czego. To samo robię z urodzinami bliskich. Dzięki temu mam również czas na ogarnięcie prezentu jeśli zapomniałam wcześniej.

  • Dodawanie wydarzeń z e-mail lub FB. To duże ułatwienie, bo nie muszę ręcznie przepisywać wydarzenia. Często z tego korzystam, szczególnie przy FB, bo mogę dodać np jakieś ciekawe wydarzenie w bibliotece, a gdy zapisuje je w różnych miejscach, niestety bywa, że przypominam sobie po fakcie. Zapisuje również takie wydarzenia co do których nie jestem pewna, a zastanawiam się czy chce wziąć w nich udział.

  • Kilka kalendarzy w jednym. Na swoim koncie mogę utworzyć kilka kalendarzy, jeden dotyczy pracy, drugi ważnych wydarzeń itd. Dzięki czemu tylko jeden mogę mieć w podglądzie.

  • Udostępnianie kalendarza. Przydatne gdy chce się z kimś spotkać. Pracuje zmianowo więc to nie zawsze takie łatwe, wypisywanie każdego dnia jest czasochłonne, a tak jednym kliknięciem (no dobra kilkoma) mogę udostępnić komuś swój kalendarz.

  • Tryb offline. Ratuje życie gdy nie mam w tej chwili dostępu do internetu, a muszę podejrzeć jak pracuje żeby się z kimś umówić, lub gdy potrzebuje zapisać np termin wizyty u lekarza. 

  • Zawsze pod ręką. Z uwagi na to, że telefon mam praktycznie zawsze przy sobie, a papierowy kalendarz już nie. Gdy dzwonią z poradni, żeby zmienić termin wizyty bo lekarza nie będzie, od razu mogę zerknąć czy dany termin mi pasuje i w jakich godzinach.

  • Kod kolorystyczny. Do każdego kalendarza, ale też osobno do wydarzenia można dopisać dany kolor. Dzięki czemu wszystko jest czytelniejsze.

  • Zaznaczenie czasu. Dzięki temu widzę ile mam wolnego czasu danego dnia, już po jednym zerknięciu na kalendarz. Dlatego w moim planerze też jest to w ten sposób rozwiązane :)

Co najczęściej zapisuje w kalendarzu?

  • Godziny pracy.
  • Wizyty u lekarzy.
  • Wydarzenia kulturalne.
  • Urodziny bliskich.
  • Plan treningowy.

A Ty, korzystasz z Kalendarza Google? Masz swoje ulubione funkcje? A może wolisz jakiś inny?

Grudzień 2024 - kalendarz do druku

Grudzień 2024 - kalendarz do druku


Bardziej i mniej oczywiste święta grudzień 2024:

  • 4 grudnia - Barbórka (Dzień Górnika, Naftowca i Gazownika),
  • 5 grudnia - Międzynarodowy Dzień Wolontariusza,
  • 6 grudnia - Dzień św. Mikołaja,
  • 10 grudnia - Dzień Ochrony Praw Dziecka, Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka,
  • 17 grudnia - Dzień bez Przekleństw,
  • 21 grudnia - Początek astronomicznej zimy - najkrótszy dzień roku,
  • 24 grudnia - Wigilia Bożego Narodzenia,
  • 25 grudnia - Boże Narodzenie (pierwszy dzień),
  • 26 grudnia - Boże Narodzenie (drugi dzień),
  • 31 grudnia - Sylwester.

Jak wydrukować kalendarz?

Wpis o tym jak wydrukować kalendarz, albo jak zmniejszyć jego rozmiar, już na Ciebie czeka, jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości. Jeśli wpis ich nie rozwieje, postaram się pomóc w komentarzu ;)
A jeśli kalendarz to za mało, mam również planer do druku.

Brudnopis - mój sposób na spokojną głowę

Brudnopis - mój sposób na spokojną głowę



Czyli mój sposób na efektywną pracę i odpoczynek bez miliona myśli w głowie :)


Chyba nie muszę tłumaczyć, że często żyjemy w pędzie? Żyjemy w czasach gdzie dociera do Nas ogrom informacji, a nasze mózgi nie do końca są do tego przyzwyczajone. 100 lat temu żeby dowiedzieć się o jakimś morderstwie we wsi 20 km dalej czasem mijało kilka dni. Dziś wiemy, o tym co dzieje się w tej sekundzie na drugiej półkuli. 

Krążące po mojej głowie informacje często przeszkadzają mi w efektywnej pracy, skupieniu. Dieta mentalna itd, to fajne sposoby, ale i tak często tych informacji mamy za dużo, o wielu rzeczach chcemy pamiętać, coś nas zaciekawiło i myślimy teraz o tym, a czasem myślimy specjalnie bo boimy się że zapomnimy. Dlatego ja stosuje prosty trik, na kartce lub w aplikacji zapisuje to o czym myślę, bez nadawania temu większego sensu. Znajdują się tam przeróżne rzeczy od "zadzwonić po recepty", przez "kiedy premiera filmu", po "czy od imbiru trzeba robić przerwy". Dzięki temu, że to zapisałam, nie muszę myśleć o tych rzeczach. Wiem, że czasem sprawdzenie jednego z tych punktów, zajmuje podobny czas co napisanie tego w brudnopisie, ale też potrafi bardzo mocno odciągnąć uwagę, skupiam się wtedy nad czymś innym, coś dodatkowego mnie zainteresowało, i bach z pracy nici.

Część osób nazywa ten sposób myśląodsiewnią, co prawda jestem fanką Harrego Pottera, ale mam wrażenie, że to nie do końca celna nazwa patrząc na znaczenie w filmie. Ja na swoje potrzeby skorzystałam z określenia brudnopis, bo to nawet z czasów szkolnych, można tam było zapisać coś co nie było sprawdzane, oceniane itd. A teraz w dorosłym życiu, wiem, że bez sensu czasem część rzeczy zapisywać na listę zadań do zrobienia, bo byłaby ona strasznie długa. 


Co potrzeba do metody brudnopisu:

  • aplikacja, kartka i długopis, co chcesz.

Co można tam wpisać:

  • wszystko, co krąży Ci po głowie i cię uwiera.
    • kupić chleb,
    • wymienić baterie,
    • ile razy na sekundę macha skrzydłami motyl,
    • kiedy premiera filmy,
    • co by się stało gdyby Ziemia zaczęła obracać się w drugą stronę,
    • itd.

Co dalej z brudnopisem:

  • na koniec można na spokojnie usiąść, przeczytać wszystko co mamy tam zapisane część zadań:
    • wpisać na listę zadań (bo np w tym momencie nie możemy zadzwonić do poradni po receptę bo jest już nie czynna).sprawdzić lub zrobić od razu (wymienić baterie, sprawdzić premierę filmu),
    • zapomnieć (może już przestało Nas to obchodzić, albo sprawa sama rozwiązała się w miedzy czasie).

Co daje mi metoda brudnopisu?

  • wyrzucenie z głowy myśli które mnie zajmują i utrudniają mi pracę lub odpoczynek,
  • spokój bo wiem, że zapisałam to co ważne i nie muszę o tym pamiętać w tej chwili,
  • lepszy odpoczynek (odpoczynek jest również bardzo ważny, a pamiętanie o wszystkim kiedy próbujemy odpocząć też to utrudnia),
  • więcej czasu wolnego (przez to, że skupiam się na pracy i nie rozpraszają mnie inne rzeczy, wykonuje ją szybciej i mam więcej czasu na przyjemności).


A Ty, korzystasz z tego typu metod?
A może masz inny sposób, żeby wyrzucić kłębiące się myśli z głowy które nie dają Ci się skupić, czy to na pracy czy na odpoczywaniu?

Widzę dobro w każdej sytuacji - kolorowanka do druku

Widzę dobro w każdej sytuacji - kolorowanka do druku



Widzę dobro w każdej sytuacji

To już druga moja kolorowanka, jeśli chcesz poznać historię ich powstania zapraszam do postu z poprzednią kolorowanką. Tym razem wydrukowałam sobie mniejszą wersję do planera, żeby zawsze mieć ten cytaty przy sobie, wystarczy w opcji wydruku zaznaczyć wiele stron na arkuszu (2) i będzie pasować idealnie. 

Kolorowanki to też idealny plan na spędzenie długich jesiennych wieczorów ;)
Copyright © Altruistka , Blogger