Żeby wygrać, trzeba grać! - czemu i jak biorę udział w konkursach

Żeby wygrać, trzeba grać! - czemu i jak biorę udział w konkursach



Konkursy. Czy warto brać w nich udział? Czy to ma jakikolwiek sens? Czy wszystko jest ustawione i i tak nie wygram? Co tak na prawdę można wygrać? Czy nagrody przychodzą? Czy to prawda czy zwykła ściema? Co zrobić, żeby wygrać? Na te i inne pytania postaram się, udzielić odpowiedzi w dzisiejszym poście.


Czy konkursy to ściema?

Moim zdaniem znacząca większość z nich to żadna ściema a prawdziwy konkurs. Nie wykluczam, że część z nich jest ustawiona, ale wydaje mi się, że nawet jeśli tak jest, to jest to malutki ułamek wszystkich konkursów. Osobiście, nigdy nie miałam podejrzeń, że dany konkurs jest ustawiony ;)

Kiedy biorę udział w konkursach?

Zawsze! Gdy tylko mam na to czas. Powiedziałabym, że mój udział w konkursach dzieli się na dwa rodzaje: taki który mogę wykonać od razu i taki do którego muszę się przyłożyć.
Te które mogę wykonać od razu, robię od razu. Nie łudzę się, że zrobię to wieczorem, bo albo nie znajdę tego konkursu, albo nie będzie mi się chciało, albo zapomnę, albo.. albo.. Więc jeśli zadanie polega na udostępnieniu posta, napisaniu komentarza na jakiś konkretny temat, odpowiedzi na pytanie. Czyli coś co mogę zrobić w mniej niż minutę, robię to!
Natomiast jeśli aby wziąć udział w konkursie potrzeba więcej czasu, zastanawiam się czy proponowana nagroda jest tego warta. Jeśli tak, zapisuje sobie stronę z konkursem i w wolnej chwili pamiętam by wziąć w nim udział.

Kiedy nie biorę udziału w konkursach?

Wtedy kiedy nagroda (którą nie zawsze musimy wygrać) jest dla mnie mniej warta niż praca którą musiałabym włożyć w wykonanie zadania. Nie biorę udziału również wtedy gdy firma/marka/profil jest sprzeczne z moimi przekonaniami ;)

Co wygrałam w konkursach:


  • wejściówkę za 100 zł na falę (aquapark),
  • pizzę w Grubym Benku,
  • spersonalizowany notes,
  • kosmetyki (w dużej ilości),
  • zestaw do butów,
  • karty podarunkowe (decathlon, H&M, reserved),
  • roller + taśmy do ćwiczeń,
  • portfel + parasolkę Witchen,
  • multum książek,
  • oczywiście nie są to wszystkie rzeczy, bo nie starczyło by mi miejsca.

Co warto wiedzieć?

Jeśli udział w konkursach bierzesz z komputera stacjonarnego, warto stworzyć sobie zakładkę z konkursami i tam wpisywać datę ogłoszenia wyników, a później regularnie i sukcesywnie sprawdzać. Często w regulaminie jest napisane, że jeśli osobą nie zgłosi się w przeciągu np. 3 dni, nagroda przepada. Szkoda by było, prawda?


Podsumowując. Moim zdaniem warto brać udział w konkursach, mnie udaje się wygrać jakiś 1 na 10 konkursów w których biorę udział. Czy to dużo czy to mało? Ciężko powiedzieć. Ale każda nagroda cieszy. 

A Ty, bierzesz udział w konkursach?
Co najfajniejszego wygrałaś/łeś?

Jak dbam o dłonie?

Jak dbam o dłonie?



Mówi się, że dłonie są naszą wizytówką, dlatego warto o nie dbać. Niestety obowiązki domowe, nasze codzienne zajęcia, słońce, wiatr, mróz i deszcz, mają na nie negatywny wpływ. Więc postanowiłam podzielić się z wami tym, jak ja staram się dbać o swoje dłonie, co jest dla mnie ważne i na co zwracam uwagę.

Rękawiczki

Do prac domowych zawsze staram się zakładać rękawiczki, aby chronić dłonie przed nadmiernym moczeniem oraz wszystkimi środkami chemicznymi którymi się posługuje. Niestety muszę korzystać z tych "jednorazowych", bo te grubsze, które wolniej się niszczą ograniczają mi delikatnie czucie i czyszczenie drobnych elementów staje się udręką.

Zimą zawsze staram się wychodzić z domu w rękawiczkach, niestety ale chłód bardzo szkodzi mojej wrażliwej skórze dłoni.

Ochrona przeciwsłoneczna

Chronimy: twarz, ciało. Niestety często zapominamy o dłoniach. Słońce jest nam bardzo potrzebne do życia, szczególnie do produkcji witaminy D w naszym organizmie. Ale nadmierna ekspozycja na promienie UVA i UVB szkodzi naszej skórze, przez co mogę pojawiać się przebarwienia oraz szybsze foto-starzenie się skóry. Osobiście jestem zakochana w olejku w sprayu oraz mleczku w sprayu od Yves Rocher. Stosuje je na całe ciało, oczywiście pamiętając o dłoniach. Mleczko to SPF50 i jego używam na początku sezonu, później stawiam na olejek SPF30 który dodatkowo świetnie podkreśla opaleniznę którą już mam!


Krem do dłoni

Co prawda w domu częściej korzystam z balsamu i to nim kremuje dłonie (ma większe opakowanie oraz pompkę, przez co aplikacja jest wygodniejsza). Natomiast zawsze staram się nosić w torebce krem do dłoni, by po umyciu rąk móc je odżywić. Ostatnio towarzyszą mi kosmetyki z Nails Company o zapachu  Pink Heart który w swoich nutach ma m.in mój ukochany Jaśmin, przełamany jest brzoskwinią, bergamotką i maliną. Zapach cudowny nawet na lato!

Oliwka do skórek

Skórki przy paznokciach są o wiele bardziej wymagające niż skóra całych dłoni, dlatego warto zadbać o nie dodatkowo. Oliwka nie tylko dba o nasz skórki, ale rewelacyjnie wzmacnia paznokcie, m.in dzięki zawartości oleju jojoba, witaminy E oraz oleju słonecznikowego. Dodatkowo staram się nie wycinać skórek, tylko delikatnie odsuwać je patyczkiem bambusowym.

Paznokcie

Odżywienie naszej naturalnej płytki paznokcia i przyspieszenie jej wzrostu to jedno, ale moja płytka paznokcia jest mocno narażona na uszkodzenia. Dlatego wzmacniam ją posiłkując się bazą do paznokci, repair skin cover od NC. Zawsze brakuje mi czasu, a tutaj wystarczy nałożyć bazę a na nią tylko top, bo baza sama w sobie zawiera kolor. Świetnie się poziomuję więc aplikacja to chwila a paznokcie są zabezpieczone i wyglądają bardziej elegancko. 

Peeling

Tak samo, jak przy ochronie przeciwsłonecznej, również przy peelingach, często zapominamy o dłoniach. A one również potrzebują odpowiedniego złuszczenia. Ja najczęściej stawiam na domowej roboty peeling kawowy. Jeśli mam dużo czasu fusy z kawy mieszam z olejkiem (olej jojoba, olej kokosowy, lub oliwa z oliwek) i wtedy wykonuje peeling całego ciała. Natomiast jeśli się spieszę, dodaję odrobinę żelu pod prysznic i bach, peeling gotowy!

Spa dla dłoni

Czasem dla relaksu dodatkowo robię sobie mini spa dla dłoni. Zaczynam od wcześniej wspomnianego peelingu, później nakładam grubą warstwę balsamu do dłoni a na to bawełniane rękawiczki. Włączam ulubiony serial ale muzykę na którą mam ochotę, relaksuje się popijając ulubioną herbatę ;)



A Ty w jaki sposób dbasz o swoje dłonie?





Post powstał we współpracy z Nails Company.

Czerwiec 2019 - kalendarz do druku

Czerwiec 2019 - kalendarz do druku

Już za chwilę czerwiec, a co za tym idzie dla wielu osób koniec szkoły i wakacje. Dorosłe życie wygląda odrobinę inaczej. Wakacje nie trwają już ponad dwa miesiące, a ledwie dwa tygodnie. Ale za to mam wrażenie, że ten czas o wiele bardziej doceniamy. Żeby wszystko dobrze zaplanować mam dla Ciebie kalendarz do druku właśnie na czerwiec ;)


Polskie przysłowia ludowe:

  • Gdy czerwiec chłodem i wodą szafuje, to zwykle rok cały popsuje.
  • W czerwcu grusze kwiat zrzucają, czereśnie się zapalają.
  • Kiedy kwitnie w czerwcu bób, to największy wtedy głód, a kiedy mak, to już nie tak.
  • Czerwiec daje dni gorące, kosa brzęczy już na łące.


Święta:

  • 1.06 - Międzynarodowy Dzień Dziecka,
  • 5.06 - Światowy Dzień Ochrony Środowiska Naturalnego,
  • 12.06 - Światowy Dzień Sprzeciwu wobec Pracy Dzieci,
  • 14.06 - Światowy Dzień Krwiodawcy,
  • 20.05 - Boże Ciało
  • 21.06 - Pierwszy Dzień Lata - najdłuższy dzień roku,
  • 23.06Dzień Ojca,
  • 26.06 - Międzynarodowy Dzień Walki z Narkomanią,
  • 29.06 - Dzień Ratownika WOPR,
  • 30.06 - Dzień Walki z Przewlekłą Niewydolnością Żylną,




Czemu nie ma wersji w skali szarości?
Wzór jest tak prosty, z dwoma kolorami (szarość i wiodący kolor miesiąca), że wystarczy zmienić w ustawieniach aby wydruk był w skali szarości. Poprzednie kalendarze miały różne odcienie szarości stąd pomysł na tworzenie dwóch wersji. Tym razem tylko jedna, ale bez obaw. Wydruk w skali szarości wychodzi pięknie!


Jak wydrukować kalendarz?

  • Zapisany plik otwórz i wejdź we właściwości drukowania.
  • Upewnij się, że plik będzie drukowany w oryginalnym rozmiarze w orientacji poziomej (A4).
  • Ustaw wysoką jakość wydruku aby kolory były żywe, cyfry wyraźne.
  • Po wydruku odczekaj chwilę aby tusz wysechł. (Szczególnie przy pliku kolorowym)
  • Wypełniał, po swojemu, tak jak potrzebujesz.


Jeśli masz ochotę na mniejszy rozmiar kalendarza (A5) wystarczy, że przed wydruku zaznaczysz dwa elementy na stronie (lub drukuj wiele na stronie: 2)i wybierzesz orientacje pionową. 



Prawa autorskie zastrzeżone. Nie wyrażam zgody na używanie ich w celach zarobkowych, bez mojej zgody.
Co jest w mojej torebce?

Co jest w mojej torebce?



Okej, lubimy wchodzić innym do domów i zaglądać do torebek. Lubimy wiedzieć jak mają urządzony pokój, jak wygląda ich poranna i wieczorna rutyna. Nie wzgardzimy też wiedzą jaką pijęą herbatę albo kawę, oraz jak wygląda ich śniadanie. I nie mam nic przeciwko jeśli ktoś chce zaprosić innych do swojego prywatnego życia. Dla mnie cudownym rozwiązaniem jest jeśli dodatkowo dany wpis wnosi coś w nasze życie. Czasem to może być jakiś produkt lub ciekawy patent, czasem wiedza przekazana w prosty sposób a czasem wystarczy, że jest to coś co oderwie nas od problemów życia codziennego i po prostu sprawi nam przyjemność. Tak więc dziś postanowiłam napisać post co jest w mojej torebce i podzielić się kilkoma spostrzeżeniami i informacjami co koniecznie muszę mieć w torebce, a co zazwyczaj jest mi zbędne, oraz o jednej rzeczy którą mam zawsze pomimo tego, że jeszcze nigdy mi się nie przydała ;)

Portfel


Nigdy, ale to nigdy nie wychodzę bez portfela z domu (no dobra, wyjątek jest kiedy idę wyrzucić śmieci). Czy to rekreacyjny spacer, czy dalekie wyjście zawsze mam ze sobą portfel. Mam tam wszystkie dokumenty, tabletki i zawsze pilnuję, żebym miała tyle pieniędzy w gotówce, żeby wystarczyły mi na wodę i bułkę, bo nie zawsze i nie wszędzie można płacić kartą.
Dodatkowo w portfelu mam mini zestaw do szycia, 5 kolorów nitek (około 50 cm długości każda), igła i agrafka, zawsze może uratować życie, a zajmuje mniej miejsca niż karta stałego klienta (które swoją drogą też noszę w portfelu). Kiedyś testowałam osobne etui, i zawsze go zapominałam.

Klucze

Zawsze, staram się je mieć nawet jeśli z M wychodzimy razem, bo nigdy nie wiadomo co się wydarzy, czy któreś z Nas np. nie spotka znajomych a drugie nie będzie chciało iść do domu, odpocząć.
Praktycznie zawsze mam też ze sobą klucze do pracy, jedyny wyjątek zdarza się gdy przepakowuje się do małej torebki jak gdzieś wychodzimy ;)

Coś na przekąskę

Nigdy nie wiadomo kiedy zrobię się głodna, albo będę miała ochotę na coś słodkiego. Zawsze autobus może stać w godzinnym korku a ja nic nie zjem w pracy bo nie będzie czasu. A takie przekąski w torebce nie raz ratowały mi samopoczucie i poprawiały humor ;) Ostatnio bardzo polubiłam się z bakaliowymi tabliczkami, bo to nie sama czekolada ale też bakalie, które dodadzą nam energii na większe wyzwania!



Kalendarz

Mam tam wiele bardzo ważnych dla mnie informację, są też czyste kartki na których mogę zanotować ważne dla mnie informację. Ja bez kalendarza to trochę jak bez ręki, czasem się gubię ;) Oprawa jest zamówiona z AliExpress, a wkłady zrobiłam sama i mam nadzieję, że jeszcze w tym roku pojawią się na blogu do pobrania ;)


Długopis

Czym byłby kalendarz i kartki bez długopisu?


Kosmetyczka

Najpierw zacznę od woreczka który zawsze mam w kosmetyczce a w niej bardzo ważną - rękawiczki jednorazowe. Dlaczego to dla mnie takie ważne? Zawsze mówią nam, żeby nie stać obojętnie, żeby udzielić pierwszej pomocy. Z drugiej strony najpierw mamy zadbać o swoje bezpieczeństwo. Więc co robić? Nosić ze sobą rękawiczki jednorazowe, które są w stanie odrobinę bardziej uchronić nas od zarażenia się chorobami przenoszonymi przez krew oraz płyny ustrojowe. 
W kosmetyczce mam też: tabletki przeciwbólowe, środki kobiecej higieny, mokre oraz suche chusteczki, plastry.

Woda

W okresie letnim, dodatkowo bardzo często zabieram sobie moją ukochaną butelkę z filtrem. 


A Ty, bez czego nie obędziesz się w torebce?




7 moich pierwszych prac

7 moich pierwszych prac



Parę lat temu, ten temat pojawiał się na wielu blogach. Z zainteresowaniem czytałam te wpisy. Chciałam się dowiedzieć, co każda z prac wniosła w życie danej osoby. Po kilku latach sama zdecydowałam się opisać historię swojej pracy. Mój wpis będzie się różnił od większości w tej kategorii. Może dlatego, że mam trochę inne podejście do tego. A może dlatego, że każdy z nas jest inny i każdy napisałby to bardzo osobiście

Wolontariat w PROMie. 

PROM to Profilaktyczno-Rozwojowy Ośrodek Młodzieży i Dzieci. Trafiłam tam przez przypadek i przepadłam na wiele lat. Ale czemu wolontariat znalazł się w kategorii 7 pierwszych prac? Bo moim zdaniem była to praca (czasem nawet bardzo ciężka) i pomimo, że nie otrzymywałam za nią tradycyjnego wynagrodzenia jakim są pieniądze, otrzymałam o wiele więcej. Ciepło, akceptację, wiarę w swoje możliwości, możliwość rozwoju. W ośrodku działała grupa MOPR czyli Młodzieżowe Ochotnicze Pogotowie Rówieśnicze. Idea była cudowna. Pierwszy raz na zlot pojechałam jako uczestnik, wybrana przez pedagoga w moim gimnazjum. Stary rozsypujący się ośrodek, pamiętający czasy PRLu, albo i starsze. Jakieś odludzie, gdzie nie ma nic więcej. Normalnie brać nogi za pas i uciekać. Jednak tam liczyli się ludze i słowa które padały. Uczyliśmy się o sobie, o pomocy, o radzeniu sobie ze stresem, o komunikacji i o wielu innych rzeczach które później przydały mi się w życiu. Przepadłam, przez wiele lat co tydzień chodziłam na zajęcia, gdzie poszerzałam swoją wiedzę-prowadziłam prelekcje w szkołach i zajęcia na zlotach. Któregoś roku nawet zostałam dyrektorką liderów 💖

Animatorka w sali zabaw dla dzieci.

To była moja pierwsza prawdziwa praca. Strasznie ciężka fizycznie i psychicznie, bo byłam odpowiedzialna za wszystko, za opiekę nad dziećmi, kurze, sprzątanie salek po urodzinach i przyjęciach, naczynia. Absolutnie wszytko. Włącznie z bieganiem po dzieci na najwyższe zjeżdżalnie, bo jednak boją się zjechać, a nie poczekają chwilę... Trzeba być tam już. Może się wydawać, że praca w figloraju jest super, ale nigdy nie spodziewałabym się ile obowiązków będzie do mnie należeć. Do tego stawka była... Delikatnie mówiąc niska, jak za taką ilość obowiązków i ciągłe pospieszanie. 
Ale dzięki tej pracy, udało mi się wyjechać ze znajomymi na pierwsze dorosłe wakacje nad morze!

Praktyki zawodowe.

Część praktyk miałam w drukarni a część u żony właściciela drukarni, która zajmowała się szyciem sukienek do tańca. Byłam trochę podaj, przynieś, pozamiataj. Jak to często bywa na praktykach zawodowych. Ale to było jakieś 10% mojego czasu praktyk. Tak to nauczyłam się naprawdę wiele i w bardzo przyjemnej atmosferze. Po praktykach nadal utrzymywaliśmy kontakt i czasem wykonywałam tam drobne prace związanie z fotografią i grafiką ;)

Kelnerka.

To była moja życiowa pomyłka. Ale raczej nie ze względu na charakter pracy a na szefostwo, które jakiekolwiek szkolenie miało gdzieś, jakąkolwiek informację miało gdzieś. I te krzywe miny ciągle, a później robienie problemów z wypłatą pieniędzy. Nauczyło mnie to, że 12 godzin na nogach to wcale nie tak dużo i że trzeba bardzo uważać z kim nawiązuje się współpracę.

Sprzedawca w sklepie sportowym

Wspominam tą pracę bardzo ciepło. Byłam przydzielona do konkretnego działu i to nim się zajmowałam. Szkolenia były bardzo rzetelnie prowadzone, co było dla mnie ogromnym plusem. Od czasu do czasu siadałam na kasie gdy był większy ruch, no i dwa razy w tygodniu jeśli byłam na poranną zmianę pomagałam w przyjmowaniu dostawy. Przyznaję była to ciężka fizyczna praca. Bo zawsze było coś do zrobienia, ale z drugiej strony wolę to niż siedzieć i się nudzić. Pewnie zastanawiasz się czemu zrezygnowałam z tej pracy skoro było tak cudownie? Typowo ze względów osobistych, trochę się pozmieniało i nie miałam ochoty aby ktoś kogo nie lubię, miał nade mną władzę. Gdy tam pracowałam, uczyłam się dziennie w technikum. I mam wrażenie, że właśnie to była dla mnie szkoła życia. Potrafiłam wyjść z domu przed 7 raną, a wrócić po 22. Nie ucierpiała na tym ani nauka, ani praca, ani rodzina, ani kontakt ze znajomymi. Ale gdyby ktoś wtedy ukradł mój kalendarz to bym zginęła. Wszystko musiało być zaplanowane co do minuty :D

Recepcjonistka w klubie fitness.

W sumie to nie wiem co mi odbiło, że zgodziłam się na tą pracę. Zmiany 6-15, albo 15-24 za śmieszna kwotę 6 zł na godzinę. Okej pracy nie było za dużo, przyznaję. Ale teraz nie wiem co musiało by się stać, żebym chciała tam pracować. Nienawidzę się nudzić, a niestety tam często miało to miejsce. Do tego co chwilę coś się psuło, właściciele mieli to trochę gdzieś, a klienci darli się przecież na mnie nie na nich. Ta praca chyba nauczyła mnie stanowczości, szybkiego przestawiania się z trybu dzień w noc, tego że nie nadaję się do pracy w późnych godzinach, że ludzie czasem nie wpadają na pewno pomysł i trzeba ich po prostu o to poprosić. Ale też ogromnej stanowczości. 

Recepcjonistka w szkole tańca.

Większość dzieci które tam uczęszczały, były w wieku podstawówki. Ten ciągły krzyk i zamęt mnie wykańczały. Do tego rodzice byli bardzo roszczeniowi. Może gdyby to była normalna szkoła tańca a nie prestiżowa byłoby lepiej. Do tego przez prawie cały okres mojej pracy nie mogłam się doprosić umowy.. Dostałam ją dopiero po tym jak się zwolniłam. Nie lubię tak pracować więc mega szybko zwiałam. 


W tym czasie zdarzyło mi się być tajemniczym klientem, rozwiązywać ankiety, stać za barem i kilka innych takich jednodniowych "prac". Ale postanowiłam ich nie wpisywać bo były to mega krótkie epizody, których nawet za bardzo nie potrafię umieścić w czasie ;)

Każda z tych prac coś wniosła w moje życie, czasem dobrego, czasem gorszego, ale to co gorsze również mnie czegoś nauczyło. 
Czy musiałam pracować? Tak naprawdę nie, ale od zawsze ceniłam sobie niezależność. To była moja decyzja, że chce iść do pracy. I owszem, przyznaje, byłam jedną z nielicznych osób w mojej szkole które pracowały. Ale chciałam i dzięki temu czułam się niezależna. A poza tym zaprocentowało to w przyszłości gdy po szkole większość osób miała problemy ze znalezieniem pracy ja mogłam przebierać w ofertach.
A do tego nauczyłam się dobrej organizacji bez które na pewno bardzo szybko bym poległa. Do tej pory, gdy mam wiele spraw do załatwienia potrafię tak rozplanować je w czasie, żeby mi się udało, dodając najważniejsze, czyli czas na dojazdy i możliwość spóźnienia, bo np, autobus nie przyjedzie na czas ;)

A jakie były Twoje pierwsze prace?


Maj 2019 - kalendarz do druku

Maj 2019 - kalendarz do druku




"I wtedy przyszedł Maj
Zamieszał w moim sercu
Zgubiłam cały żal
Poczułam co to szczęście
Tylko szczęście
Całe szczęście
Tylko szczęście"




Polskie przysłowia ludowe:

  • Kiedy lipa w maju kwitnie, to w ulach miód zawiśnie.
  • Na pierwszego maja szron obiecuje dobry plon.
  • Częste w maju grzmoty rozpraszają chłopom zgryzoty.
  • Ciepły kwiecień, mokry maj - będzie zboże jako gaj.



Święta:

  • 2.05 – Święto Polskiej Flagi,
  • 5.05 – Międzynarodowy Dzień Położnika,
  • 13.05 – Światowy Dzień Chorego,
  • 18.05 – Międzynarodowy Dzień Muzeów,
  • 19.05 – Dzień Mycia Samochodów,
  • 26.05 - Dzień Matki,
  • 28.05 – Dzień Bez Prezerwatywy,
  • 29.05 – Dzień Działacza Kultury,
  • 30.05 – Dzień Bez Stanika,
  • 31.05 – Dzień Pracownika Przemysłu Spożywczego, Światowy Dzień bez Tytoniu.




Czemu nie ma wersji w skali szarości?
Wzór jest tak prosty, z dwoma kolorami (szarość i wiodący kolor miesiąca), że wystarczy zmienić w ustawieniach aby wydruk był w skali szarości. Poprzednie kalendarze miały różne odcienie szarości stąd pomysł na tworzenie dwóch wersji. Tym razem tylko jedna, ale bez obaw. Wydruk w skali szarości wychodzi pięknie!


Jak wydrukować kalendarz?

  • Zapisany plik otwórz i wejdź we właściwości drukowania.
  • Upewnij się, że plik będzie drukowany w oryginalnym rozmiarze w orientacji poziomej (A4).
  • Ustaw wysoką jakość wydruku aby kolory były żywe, cyfry wyraźne.
  • Po wydruku odczekaj chwilę aby tusz wysechł. (Szczególnie przy pliku kolorowym)
  • Wypełniał, po swojemu, tak jak potrzebujesz.


Jeśli masz ochotę na mniejszy rozmiar kalendarza, (A5) wystarczy, że prze wydruku zaznaczysz dwa elementy na stronie (lub drukuj wiele na stronie: 2)i wybierzesz orientacje pionową. 



Prawa autorskie zastrzeżone. Nie wyrażam zgody na używanie ich w celach zarobkowych, bez mojej zgody.
Kwiecień 2019 - kalendarz do druku

Kwiecień 2019 - kalendarz do druku

"Kwiecień plecień, bo przeplata, trochę zimy, trochę lata". Ja co prawda mam nadzieję, ze przeplecie o wiele więcej lata niż zimy. Ale więcej przysłów na kwiecień przeczytacie poniżej ;) Ten miesiąc będzie dla mnie dość szczególny, do tego zaczyna się od poniedziałku, więc już nic nie może stanąć na drodze naszym celą! (Chociaż, ja jestem zwolenniczką zaczynania wtedy kiedy mamy na to ochotę, a nie czekania do poniedziałku itd.) Ale kwiecień zaczyna się od poniedziałku (czyli nowy miesiąc i nowy tydzień w jednym), a do tego to drugi kwartał roku (czyli kolejny początek) ;] Już nie znajdziecie wymówek!







Polskie przysłowia ludowe:

  • Kwiecień, plecień, bo przeplata, trochę zimy, trochę lata.
  • Kwiecień co deszczem rosi, wiele owoców przynosi.
  • Choć i w kwietniu słonko grzeje, nieraz pole śnieg zawieje.
  • Deszcze częste w kwietniu wróżą, że owoców będzie dużo.



Święta:

  • 1.04 – Dzień Ptaków
  • 2.04 – Dzień Książki Dla Dzieci, Dzień Wiedzy o Autyzmie
  • 12.04 – Dzień Czekolady +  Dzień czystych okien
  • 15.04 – Światowy Dzień Trzeźwości
  • 20.04 – Międzynarodowy Dzień Wolnej Prasy
  • 23.04 – Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich, Dzień Koni
  • 26.04 – Dzień Drzewa, Dzień Drogowca i Transportowca
  • 27.04 – Dzień Świadomości Zagrożenia Hałasem, Dzień Grafika i Rysunku Graficznego
  • 28.04 – Dzień Ziemi, Światowy Dzień Pamięci Ofiar Wypadków przy Pracy
  • 29.04 – Międzynarodowy Dzień Tańca




Czemu nie ma wersji w skali szarości?
Wzór jest tak prosty, z dwoma kolorami (szarość i wiodący kolor miesiąca), że wystarczy zmienić w ustawieniach aby wydruk był w skali szarości. Poprzednie kalendarze miały różne odcienie szarości stąd pomysł na tworzenie dwóch wersji. Tym razem tylko jedna, ale bez obaw. Wydruk w skali szarości wychodzi pięknie!


Jak wydrukować kalendarz?

  • Zapisany plik otwórz i wejdź we właściwości drukowania.
  • Upewnij się, że plik będzie drukowany w oryginalnym rozmiarze w orientacji poziomej (A4).
  • Ustaw wysoką jakość wydruku aby kolory były żywe, cyfry wyraźne.
  • Po wydruku odczekaj chwilę aby tusz wysechł. (Szczególnie przy pliku kolorowym)
  • Wypełniał, po swojemu, tak jak potrzebujesz.


Jeśli masz ochotę na mniejszy rozmiar kalendarza, (A5) wystarczy, że prze wydruku zaznaczysz dwa elementy na stronie (lub drukuj wiele na stronie: 2)i wybierzesz orientacje pionową. 



Prawa autorskie zastrzeżone. Nie wyrażam zgody na używanie ich w celach zarobkowych, bez mojej zgody.
Marzec 2019 - kalendarz do druku

Marzec 2019 - kalendarz do druku

Dzień dobry! Już marzec. Zaraz wiosna! Już nie mogę się doczekać. Potrzebuje słońca. Ale jak wiosna, to tchnęło mnie na wiosenne porządki. Nie do końca jestem zwolenniczka rzutów sprzątania dwa razy w roku, na wiosnę i na święta. Ale, są takie miejsca do których zagląda się rzadziej. Natchniona pomysłem niebałaganki i jej wyzwaniem #oczyszczanieprzestrzeni postanowiłam posprzątać i te miejsca o których na co dzień się zapomina. Więc w marcu na blogu będzie o tym troszkę więcej. Choć już cześć punktów z niebałagankowej listy zrobiłam ;)

W tym miesiącu postanowiłam trochę rozszerzyć posty z kalendarzem. Żeby to nie był tylko kalendarz, ale też odrobina informacji, które mnie zaciekawiły, a może zaciekawią i Ciebie! Punktem stałym są niehandlowe niedziele, a z nowości pojawi się:
  • Polskie przysłowia na dany miesiąc,
  • Święta na dany miesiąc (bardziej i mniej znane),
  • Zapowiedź blogowa.




Kliknij aby pobrać (.pdf)

Polskie przysłowia ludowe:

  • "Słońce marcowe, owocom niezdrowe."
  • "Marzec zielony - niedobre plony."
  • "Suchy marzec, kwiecień mokry, maj przechłodny - nie będzie rok głodny."
  • "Suchy marzec, mokry maj, będzie żytko jako gaj."
  • "W marcu, gdy są grzmoty, urośnie zboże ponad płoty."
  • "W marcu jak w garncu."
  • "Co marzec wypiecze, to kwiecień wysiecze."
  • "Czasami w marcu zetnie wodę w garncu."



Święta:

  • 1.03 - Światowy Dzień Świadomości Autoagresji,
  • 2.03 - Ostatnia sobota karnawału,
  • 5.03 - Dzień teściowej + Ostatki,
  • 8.03 - Dzień kobiet,
  • 10.03 - Dzień mężczyzn,
  • 12.03 - Dzień drzemki w pracy,
  • 14.03 - Dzień liczby PI,
  • 20.03 - Początek astronomicznej wiosny
  • 21.03 - Dzień wagarowicza,
  • 27.03 - Międzynarodowy Dzień Teatru,
  • 31.03 - Zmiana czasu z zimowego na letni



Zapowiedź blogowa:

Pojawiła się już we wstępie. Będzie trochę o organizacji, odrobinę o porządkach. Pojawi się też moja lista celi na wiosnę. Cele miesięczne jakoś do mnie nie przemawiają, ale już takie kwartalne, związane z porą roku, jak najbardziej ;)



Czemu nie ma wersji w skali szarości?
Wzór jest tak prosty, z dwoma kolorami (szarość i wiodący kolor miesiąca), że wystarczy zmienić w ustawieniach aby wydruk był w skali szarości. Poprzednie kalendarze miały różne odcienie szarości stąd pomysł na tworzenie dwóch wersji. Tym razem tylko jedna, ale bez obaw. Wydruk w skali szarości wychodzi pięknie!


Jak wydrukować kalendarz?


  • Zapisany plik otwórz i wejdź we właściwości drukowania.
  • Upewnij się, że plik będzie drukowany w oryginalnym rozmiarze w orientacji poziomej (A4).
  • Ustaw wysoką jakość wydruku aby kolory były żywe, cyfry wyraźne.
  • Po wydruku odczekaj chwilę aby tusz wysechł. (Szczególnie przy pliku kolorowym)
  • Wypełniał, po swojemu, tak jak potrzebujesz.


Jeśli masz ochotę na mniejszy rozmiar kalendarza, (A5) wystarczy, że prze wydruku zaznaczysz dwa elementy na stronie (lub drukuj wiele na stronie: 2)i wybierzesz orientacje pionową. 



Prawa autorskie zastrzeżone. Nie wyrażam zgody na używanie ich w celach zarobkowych, bez mojej zgody.
Kupony walentynkowe - idealny prezent na walentynki

Kupony walentynkowe - idealny prezent na walentynki



Walentynki już tuż tuż. Warto pomyśleć nad jakimś prezentem. Ale pamiętaj nie muszą to być diamenty, albo zegarki które kosztują 3 Twoje pensje. Liczy się, gest! Pamięć! Celebrowanie pięknych, wspólnych chwil. To, żeby się na chwilę zatrzymać, znaleźć czas dla drugiej połówki. Poświecić swój wolny czas. 

Zastanawiasz się co możesz wpisać na kuponach?


Niech wodza fantazji Cię poniesie. To Ty najlepiej znasz swojego partnera/partnerkę i to Ty najlepiej wiesz co sprawi mu/jej przyjemność! Poniżej podam kilka przykładów, część jest dość uniwersalna, część mniej. Myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie, dodając swoje pomysły i modyfikując przykłady, myślę że sprawisz radość swojej drugiej połówce.

Kilka zasad, co wpisać na kuponach:

  • Coś co można wykonać nieomalże tu i teraz.
  • Coś z czym nie masz problemu (nie pisz na kuponie, że razem zjecie owoce morza, nawet jeśli Twoja druga połówka je uwielbia, ale gdy będzie chciała zrealizować kupon Ty będziesz marudzić, to bez sensu, kupon jest po to, żeby móc z niego skorzystać).
  • Podejdź do tego indywidualnie (możesz sugerować się pomysłami, ale pomyśl co Twojej drugiej połówce sprawi największą przyjemność, dla jednych to będzie oglądanie skoków narciarskich, dla innych aromatyczna kąpiel, a dla jeszcze innych wyjść na imprezę ze znajomymi).

Kupon na:

  • Seans filmowy - Ty wybierasz film,
  • Masaż,
  • Dzień bez obowiązków,
  • Wieczór grania,
  • Ulubione danie,
  • Gorącą kąpiel,
  • Śniadanie do łóżka,
  • Wieczór z kumplami/Babski wieczór,
  • Zimne piwo/Ulubione wino,
  • Kolacja przy świecach,
  • Komedia romantyczna,
  • Wolny wieczór,
  • Pierwszeństwo wyboru filmu,
  • Wygranie sprzeczki,
  • Ulubioną pizze,
  • Zamówienie chińskiego,
  • Oddanie obowiązków domowych,
  • Romantyczną kolację,
  • Zakończenie kłótni,
  • Mizianie po plecach,
  • Dzień bez focha,
  • Obiad do pracy,
  • Wspólne gotowanie,
  • Godzinę tylko we dwoje,
  • Winko i dobrą kolację,
  • ......








Jak wydrukować kupony?


  • Zapisany plik otwórz i wejdź we właściwości drukowania.
  • Upewnij się, że plik będzie drukowany w oryginalnym rozmiarze w orientacji poziomej (A4).
  • Ustaw wysoką jakość wydruku aby kolory były żywe, cyfry wyraźne.
  • Po wydruku odczekaj chwilę aby tusz wysechł. (Szczególnie przy pliku kolorowym)
  • Wypełniał, po swojemu, tak jak potrzebujesz.


Prawa autorskie zastrzeżone. Nie wyrażam zgody na używanie ich w celach zarobkowych, bez mojej zgody.
Lista życzeń! - bo warto się rozpieszczać.

Lista życzeń! - bo warto się rozpieszczać.


Pierwsza wzmianka o mojej liście życzeń, pojawiła się w poście o moich Celach na 2019 r. Nie rozpisywałam się wtedy za bardzo na jej temat. Bardziej skupiłam się na celach oraz podsumowaniu ubiegłego roku. Ale lista życzeń jest bardzo ważna. Przynajmniej dla mnie. Jeśli wykonujemy swoje zadania, dążymy do lepszej wersji siebie. Staramy się. Warto to sobie jakoś wynagrodzić. 
Wiadomo, że są rzeczy które nie są nam niezbędne do życia. Ale mimo wszystko chcemy je mieć. Niestety często ich zakup/realizację odkładamy na wieczne nigdy. Bo szkoda pieniędzy, bo można wydać na coś innego. Bo można zaoszczędzić. Okej, racja! Ale nie można sobie wszystkiego w życiu odmawiać. 

Postanowiłam odrobinę (tak, odrobinę to dobre słowo) ograniczyć ilość posiadanych przeze mnie rzeczy, więc staram się aby moje zakupy były bardziej przemyślane. 

Co znajduje się na mojej liści?

Jest dość mocno osobista, dlatego nie chcę się nią dokładnie dzielić. Ale znajdują się na niej zarówno przeżycia jak i materialne rzeczy. To miedzy innymi:
  • młynek do soli i pieprzu,
  • biała pościel,
  • makijaż permanentny,
  • obrus,
  • wizyta na strzelnicy,
  • kurtka z ekoskóry,
  • ....

Do czego jest pomocna taka lista?

Po pierwsze i najważniejsze, do podpowiedzenia komuś co chcemy w prezencie. Ile razy zdarzyło się, że ktoś się Ciebie zapytał "a co chcesz w prezencie na urodziny/imieniny/gwiazdkę?" Ja wiem, prezenty nie są najważniejsze, ale są miłym dodatkiem. Też czasem pytam, czy ktoś chce dostać coś konkretnego, bo może ma jakieś marzenie. Ja zawsze miałam problem i nigdy nie wiedziałam co chce dostać, a tak, mam świadomość co chce i mogę spokojnie podpowiedzieć. 
Po drugie, do niekupowania impulsywnego. Czasem zdarza się, że coś skreślam z listy, bo po dłuższym zastanowieniu dochodzę do wniosku, że w sumie to chyba jednak tego nie chce. 


Aby pobrać plik do druku zapraszam do wpisu o moich celach na 2019r (klik klik) tam link do pobrania ;)
Luty 2019 - kalendarz do druku

Luty 2019 - kalendarz do druku

Już za chwilę luty! Drugi miesiąc tego roku. Jak tam wasze cele na 2019? Nadal przy nich trwacie? Przestaliście już? Ja nadal dążę do celu! Staram się, wychodzi różnie. Ale pamiętaj, zawsze warto być lepszą wersją siebie i spełniać swoje marzenia! Nawet jeśli już się poddałeś to możesz wrócić i realizować cele dalej! "Nie ważne ile razy upadasz, ważne ile razy się podnosisz"!

+ w tym miesiącu czeka nas najmniej dni pracy ;D



Czemu nie ma wersji w skali szarości?
Wzór jest tak prosty, z dwoma kolorami (szarość i wiodący kolor miesiąca), że wystarczy zmienić w ustawieniach aby wydruk był w skali szarości. Poprzednie kalendarze miały różne odcienie szarości stąd pomysł na tworzenie dwóch wersji. Tym razem tylko jedna, ale bez obaw. Wydruk w skali szarości wychodzi pięknie!


Jak wydrukować kalendarz?


  • Zapisany plik otwórz i wejdź we właściwości drukowania.
  • Upewnij się, że plik będzie drukowany w oryginalnym rozmiarze w orientacji poziomej (A4).
  • Ustaw wysoką jakość wydruku aby kolory były żywe, cyfry wyraźne.
  • Po wydruku odczekaj chwilę aby tusz wysechł. (Szczególnie przy pliku kolorowym)
  • Wypełniał, po swojemu, tak jak potrzebujesz.


Jeśli masz ochotę na mniejszy rozmiar kalendarza, (A5) wystarczy, że prze wydruku zaznaczysz dwa elementy na stronie (lub drukuj wiele na stronie: 2)i wybierzesz orientacje pionową. 



Prawa autorskie zastrzeżone. Nie wyrażam zgody na używanie ich w celach zarobkowych, bez mojej zgody.
Nie dla nienawiści!

Nie dla nienawiści!


To co ostatnio dzieje się w naszym kraju jest straszne. Czasem mam wrażenie, że aż nie do uwierzenia. Przy tak pięknych momentach, momentach w których większa część kraju jednoczy się, by działać dla dobra sprawy. Dzieją się tak straszne rzeczy. Ktoś dokonuje tak strasznej zbrodni, jak zamach, a w rezultacie, zabójstwo człowieka. Na oczach tylu ludzi, na oczach tylu bezbronnych dzieci. 

Dziś miał być zupełnie inny wpis. Ale to co się stało, poruszyło mnie tak bardzo, że nie mogłam opublikować tego co zaplanowałam. Mam wrażenie, że muszę poruszyć ten temat. Bo inaczej pęknie mi serce.

Nie zgadzam się na to co się dzieję. 
Nie zgadzam się na przemoc która jest wszędzie.
Nie zgadzam się na rezygnację Owsiaka.
Nie zgadzam się na nienawiść do drugiego człowieka.
Nie zgadzam się na to co mówią ludzie.
Nie zgadzam się na brak reakcji.
Nie zgadzam się na to jak wygląda kraj w którym żyje.
Nie zgadzam się ...

Od małego chodziłam na WOŚP, od małego wrzucałam do puszki. Później kwestowałam. Stałam na mrozie, przez cały dzień. Tylko dlatego, że wierzyłam, że robię coś dobrego Tylko dlatego, że wierzyłam, że to co robię może komuś pomóc, może komuś uratować życie, albo chociaż polepszyć jego jakość. W ubiegłą niedzielę lał deszcz, a nawet to nie sprawiło, że zostałam w domu. Pojechałam i wrzuciłam pieniądze do puszki. Teraz jest łatwiej, bo można przelać pieniądze przez internet, siedząc na kanapie w samej piżamie albo i bez niej. To nie ważne. Ważne by to zrobić, w jakikolwiek sposób. Możesz wylicytować coś na aukcji, możesz kupić produkt z którego pieniądze są przekazane na WOŚP, możesz bezpośrednio przelać pieniądze, możesz wrzucić do puszki w sklepie (bo coraz więcej sklepów ma u siebie puszki WOŚP), możesz wyjść na ulicę i wrzucić drobniaki zmęczonemu wolontariuszowi. To nic, że to tylko złotówka. Gdyby tą złotówkę wrzucił każdy człowiek, byłoby na masę sprzętu do szpitali.

Nie zgadzam się na to, bo dzięki Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy tu jestem. 

Gdy byłam mała, byłam bardzo chora. I założę się, że jeśli otworzysz którykolwiek album z moim zdjęciami z tego okresu, znajdziesz na sprzęcie w którym leżałam i do którego byłam podłączona multum serduszek, że sprzęt został zakupiony przez WOŚP. 


To co 27 lat temu zrobił Jurek Owsiak jest cudowne. To, że przez tyle lat się nie poddał, przy tych wszystkich nagonkach na niego, jest powodem do podziwu. To co stało się w poniedziałek, jest smutne, ale jestem w stanie zrozumieć, że to już brak sił na walkę z hejtem, z tłumaczeniem się przed wszystkimi i wszystkim oraz że może tam być poczucie winy, takie ludzkie, choć chciał jak najlepiej. (nie chce, żeby to było źle zrozumiane, ale to tak jak z głębi serca, z pełnym przekonaniem coś komuś poradzisz, a później okaże się, że wyszło zupełnie inaczej, i masz poczucie winy, choć winna nie leży po twojej stronie).


@WOŚP #WOŚP #MuremZaOwsiakiem #JurekZostań


Przepraszam, że ten tekst 
jest mało składny, 
ale chyba w tej sytuacji, 
lepiej nie umiem...

Zakaz handlu w niedziele (2019r)

Zakaz handlu w niedziele (2019r)


Już od prawie roku w cześć niedzielę nie możemy zrobić zakupów. Przez część 2018r były to dwie środkowe niedzielę, ale od stycznia 2019 roku, doszła również pierwsza niedziela miesiąca. Tak więc handlowa został tylko jedna, ostatnia 😊 No okej z paroma wyjątkami, min w grudniu. Ale o tym póżniej

Aby ułatwić Ci odnalezienie się w tej sytuacji, nadal w projektach mojego kalendarza do druku będą pojawiać się informacje o niehandlowych niedzielach (przekreślony wózek sklepowy). 
Jeśli jeszcze nie pobrałeś kalendarza na styczeń, serdecznie Cię do tego zapraszam. 

Jak i czy zmieniło się moje zdanie o zakazie handlu.

W zaszłym roku również opublikowałam wpis o zakazie handlu w niedzielę dotyczący 2018r. 
Na wstępie chciałabym zaznaczyć że pracuje w sklepie, który jest otwarty w handlowe niedzielę 😊 

  • Plusy (moim zdaniem):
    • Część osób może spędzić czas z dziećmi i rodziną.
    • Pewność dnia wolnego (łatwiej coś z dużym wyprzedzeniem zaplanować)
  • Minusy (moim zdaniem):
    • Mniej wolnych dni w tygodniu (pracująca niedziela, to dzień wolny w tygodniu, w którym możemy iść na zakupy, umówić się do kosmetyczki czy załatwić coś w urzędzie).
    • Uczniom ciężej zaleźć dodatkowa pracę. (Ja pracowałam, uczas się. I gdyby nie pracujące niedzielę, nie mogłabym zarobić tyle ile zarabiałam, ani mieć umowy o pracę, bo po prostu nie miałabym kiedy pracować).
    • Ogromne zamieszanie (cały czas klienci pytają, a ta jest handlowa, a ta nie? Jutro otwarte?) .
    • Mniej klientów. (Okej chleb kupić musisz i jeśli w niedzielę jest zamknięte, to kupisz go w sobotę, a kolejnego opakowania perfum albo balsamu kupić nie musisz. Mniej klientów, mniejszy obrót...) .
    • Puste handlowe niedzielę ( wiąże się to z poprzednimi punktami, klienci nie wiedza czy ta niedziela jest handlowa czy nie, więc nawet jeśli pracujemy to nie przychodzą. Przez co siedzimy i nudzimy się w pracy).

To tylko moja opinia w tym temacie, każdy z Nas jest inny i inaczej postrzega pewne rzeczy. Mnie bardziej odpowiadał brak zakazu handlu, a Tobie? 
Co prawda nigdy nie byłam typem osób chodzących po sklepach żeby pozwiedzać. Galerie handlowe odwiedzam tylko w pracy i gdy na prawdę muszę coś kupić. Ale nie miałam problemu z pracą w niedzielę i szkoda mi uczniów którzy przez zakaz handlu mają problem z dorobieniem sobie. 

Handlowe niedzielę:

Styczeń: 28,
Luty: 24,
Marzec: 31,
Kwiecień: 14 (wyjątkowo przed Wielkanocą), 28,
Maj: 26,
Czerwiec: 30,
Lipiec: 28,
Sierpień: 25,
Wrzesień: 29,
Październik: 27,
Listopad: 24,
Grudzień: 15, 22 (wyjątkowo przed Wigilia), 29,


W tym roku rolę zostały odwrócone, na liście pojawiły się tylko te niedzielę w które zrobimy zakupy, bo tych jest zwyczajnie mniej 😊 Przez co łatwiej nam będzie zapamiętać ;)
Moje cele na 2019r + plik do pobrania

Moje cele na 2019r + plik do pobrania


Dzień dobry, w ten pierwszy dzień nowego roku. Dziś będzie troszkę o podsumowaniu ubiegłego 2018 roku, oraz o moich celach na 2019 rok. Wiele osób robi listę marzeń na dany rok, postanowień. Ja postanowiłam inaczej! Postanowiłam zaplanować cele na ten rok. Czy to podziała lepiej? Nie wiem, przekonamy się za rok, gdy zrobię podsumowanie. 

Moje plany na 2018 rok (rozliczenie):

  • Zaplanować pewne ważne dla mnie wydarzenie. (zrealizowane)
  • Zrobić porządek w zakładkach w Chrome. (zrealizowane)
  • Patrzeć jeszcze bardziej optymistycznie na świat. (pół na pół)
  • Regularnie blogować. (zrealizowane, ale były pewne wyjątki)
  • Przejść odrobinę na stronę minimalizmu (no dobra, już trochę przeszłam, chcę to pogłębiać, ale tylko w tych sferach w których mi to odpowiada, nigdy nie ograniczę rodzajów smakowej herbaty), (pół na pół)
  • Zwrócić większą uwagę na swoje zdrowie (ale o tych celach nie będę rozpisywać się szczegółowo). (udało się, później niestety poszło w pole...)
  • Pogłębić wiedzę na temat narzędzi których używam na codzień (kursy google). (niezrealizowane, a przynajmniej w ogóle nie w tej formie)

Mój 2018 rok:

Nie był niczym nadzwyczajnym i tak na prawdę nie wydarzyło się nic wielkiego. Dla części z Was byłoby to pewnie powodem do niezadowolenia, ale ja jestem bardzo szczęśliwa z takiego obrotu sprawy. Cieszyłam się z małych rzeczy. Zaczęłam dbać o swoje ciało.

Moje cele na 2019 rok:


  • Regularnie blogować.
  • Zwrócić większą uwagę na swoje zdrowie.
  • Rozwinąć Instagrama (konkretny cel, ale zostanie tylko dla mnie, na mojej prywatnej liście).
  • Osiągnąć upragnioną wagę (część już za mną! walczę dalej!).
  • Osiągnąć wewnętrzny spokój.
  • Ćwiczyć minimum 2 razy w tygodniu. 
  • Pić więcej wody/zaczynać dzień od szklanki wody.
  • Rozpisywać cele oraz plany na daną porę roku + realizować je!
  • Spełnić minimum połowę punktów z mojej Listy życzeń. (poniżej szczegóły).
  • Przynajmniej raz na miesiąc ugotować/upiec/przyrządzić nowe danie. Czas na eksperymenty w kuchni.
  • Nadal robić własne projekty graficzne. (dla Was i dla siebie).
  • Robić więcej zdjęć i się w tym doskonalić.
  • Zrobić porządek na dysku. (Mam ogromny bałagan, więc będzie to bardzo trudne wyzwanie, ale mam nadzieję, że w tym roku się uda! Zrobię folder "do uporządkowania", tam przeniosę WSZYSTKIE pliki, i zacznę porządki, folder po folderze, będę przenosić tylko istotne dla mnie pliki i przejrzę zdjęcia, wyrzucając te nie udane, lub mniej udane).
  • Zrobić swój przepiśnik! (oraz podzielić się nim z Wami).
  • Wrócić do planowania posiłków (przynajmniej obiadów). To ogromna oszczędność.
  • Kilka bardziej osobistych, które zostaną w moim kalendarzu, tylko do mojego wglądu.

Moje cele na 2019 rok + Lista życzeń! - bo warto się rozpieszczać

Na dobry początek roku mam dla Was plik do druku z miejsce na wpisanie celi oraz listy życzeń. Uważam, że i jedno i drugie jest bardzo ważne. Tak modne są teraz wishlista i tym podobne. I całkiem to fajne, ale tam mowa tylko o rzeczach, a ja chciałam stworzyć miejsce gdzie owszem, przedmioty mogę wpisać, ale równie dobrze, a może i nawet lepiej, będą to pasować rzeczy niematerialne ;)


Plik który możesz pobrać powyżej, będzie idealnie pasował do kalendarza/planera który już wkrótce ukarze się na blogu i również będzie do pobrania ;) Kiedyś, jeszcze na starym blogu pojawił się taki kalendarz (a nawet kilka jego wersji, w różnych odstępach czasowych). Ale przenosiny między platformami, próba zaczęcia od nowa, itd, spowodowały, że niestety te posty poginęły. No cóż, człowiek uczy się na błędach.

A Ty jakie masz cele na 2019 rok?
Styczeń 2019 - kalendarz do druku

Styczeń 2019 - kalendarz do druku

Przez cały zeszły rok, publikowałam dla Was kalendarze do druku. Największą popularnością cieszył się kalendarz na marzec 2018 roku (ponad 1400 pobrań) i na czerwiec 2018 roku (prawie 1000 pobrań). Postanowiłam to kontynuować również w tym roku i mam nadzieję, że te kalendarze również przypadną Wam do gustu! Tym razem w trochę innej odsłonie, delikatniejszej niż w zeszłym roku. Postanowiłam dodać też cytat na dany miesiąc. Motywujący, skłaniający do refleksji. Nadal trwam przy oznaczaniu niedziel bez handlu, żeby nie pogubić się w całym tym zamieszaniu. Dodatkowo dni świąteczne, nie są już czerwone jak poprzednio (oraz w wielu kalendarzach) ale wpisują się w kolorystykę danego miesiąca.

Czemu nie ma wersji w skali szarości?
Wzór jest tak prosty, z dwoma kolorami (szarość i wiodący kolor miesiąca), że wystarczy zmienić w ustawieniach aby wydruk był w skali szarości. Poprzednie kalendarze miały różne odcienie szarości stąd pomysł na tworzenie dwóch wersji. Tym razem tylko jedna, ale bez obaw. Wydruk w skali szarości wychodzi pięknie!


Jak wydrukować kalendarz?


  • Zapisany plik otwórz i wejdź we właściwości drukowania.
  • Upewnij się, że plik będzie drukowany w oryginalnym rozmiarze w orientacji poziomej (A4).
  • Ustaw wysoką jakość wydruku aby kolory były żywe, cyfry wyraźne.
  • Po wydruku odczekaj chwilę aby tusz wysechł. (Szczególnie przy pliku kolorowym)
  • Wypełniał, po swojemu, tak jak potrzebujesz.


Jeśli masz ochotę na mniejszy rozmiar kalendarza, (A5) wystarczy, że prze wydruku zaznaczysz dwa elementy na stronie (lub drukuj wiele na stronie: 2)i wybierzesz orientacje pionową. 



Prawa autorskie zastrzeżone. Nie wyrażam zgody na używanie ich w celach zarobkowych, bez mojej zgody.
Copyright © 2016 Altruistka , Blogger