Nie dla nienawiści!


To co ostatnio dzieje się w naszym kraju jest straszne. Czasem mam wrażenie, że aż nie do uwierzenia. Przy tak pięknych momentach, momentach w których większa część kraju jednoczy się, by działać dla dobra sprawy. Dzieją się tak straszne rzeczy. Ktoś dokonuje tak strasznej zbrodni, jak zamach, a w rezultacie, zabójstwo człowieka. Na oczach tylu ludzi, na oczach tylu bezbronnych dzieci. 

Dziś miał być zupełnie inny wpis. Ale to co się stało, poruszyło mnie tak bardzo, że nie mogłam opublikować tego co zaplanowałam. Mam wrażenie, że muszę poruszyć ten temat. Bo inaczej pęknie mi serce.

Nie zgadzam się na to co się dzieję. 
Nie zgadzam się na przemoc która jest wszędzie.
Nie zgadzam się na rezygnację Owsiaka.
Nie zgadzam się na nienawiść do drugiego człowieka.
Nie zgadzam się na to co mówią ludzie.
Nie zgadzam się na brak reakcji.
Nie zgadzam się na to jak wygląda kraj w którym żyje.
Nie zgadzam się ...

Od małego chodziłam na WOŚP, od małego wrzucałam do puszki. Później kwestowałam. Stałam na mrozie, przez cały dzień. Tylko dlatego, że wierzyłam, że robię coś dobrego Tylko dlatego, że wierzyłam, że to co robię może komuś pomóc, może komuś uratować życie, albo chociaż polepszyć jego jakość. W ubiegłą niedzielę lał deszcz, a nawet to nie sprawiło, że zostałam w domu. Pojechałam i wrzuciłam pieniądze do puszki. Teraz jest łatwiej, bo można przelać pieniądze przez internet, siedząc na kanapie w samej piżamie albo i bez niej. To nie ważne. Ważne by to zrobić, w jakikolwiek sposób. Możesz wylicytować coś na aukcji, możesz kupić produkt z którego pieniądze są przekazane na WOŚP, możesz bezpośrednio przelać pieniądze, możesz wrzucić do puszki w sklepie (bo coraz więcej sklepów ma u siebie puszki WOŚP), możesz wyjść na ulicę i wrzucić drobniaki zmęczonemu wolontariuszowi. To nic, że to tylko złotówka. Gdyby tą złotówkę wrzucił każdy człowiek, byłoby na masę sprzętu do szpitali.

Nie zgadzam się na to, bo dzięki Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy tu jestem. 

Gdy byłam mała, byłam bardzo chora. I założę się, że jeśli otworzysz którykolwiek album z moim zdjęciami z tego okresu, znajdziesz na sprzęcie w którym leżałam i do którego byłam podłączona multum serduszek, że sprzęt został zakupiony przez WOŚP. 


To co 27 lat temu zrobił Jurek Owsiak jest cudowne. To, że przez tyle lat się nie poddał, przy tych wszystkich nagonkach na niego, jest powodem do podziwu. To co stało się w poniedziałek, jest smutne, ale jestem w stanie zrozumieć, że to już brak sił na walkę z hejtem, z tłumaczeniem się przed wszystkimi i wszystkim oraz że może tam być poczucie winy, takie ludzkie, choć chciał jak najlepiej. (nie chce, żeby to było źle zrozumiane, ale to tak jak z głębi serca, z pełnym przekonaniem coś komuś poradzisz, a później okaże się, że wyszło zupełnie inaczej, i masz poczucie winy, choć winna nie leży po twojej stronie).


@WOŚP #WOŚP #MuremZaOwsiakiem #JurekZostań


Przepraszam, że ten tekst 
jest mało składny, 
ale chyba w tej sytuacji, 
lepiej nie umiem...

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Altruistka , Blogger