Mój facet gra w gry


Mój facet gra w gry. Tak mój M gra w gry. Spędza dużo czasu przed komputerem. Dużo czasu beze mnie, co gorsza rozmawia na teamspeak bo gra razem z kolegami. Online. Przez co nie zawsze tylko od niego jest zależne kiedy gra. Tak tak wiem, może powiedzieć, że teraz nie gra, i czasem tak mówi. Bardziej chodzi mi o to, że nie tylko od niego zależy kiedy są inni gracze ;)

Znam dziewczyny dla których to powód do kłótni, wielkich kłótni i wiecznych wyrzutów. A co to dla mnie? Dla mnie to pewnego rodzaju pójście na kompromis, to ta jakby mój M robił mi wyrzuty, że przeglądam Instagram, robię hybrydy/żele albo robię zdjęcia. Kurcze, każdy z Nas ma swoje zajęcia które lubi robić czemu mamy sobie tego zabraniać?

Związek to swojego rodzaju kompromisy. Jeśli decydujemy się na bycie z kimś, nie możemy go ograniczać (przynjamniej nie za bardzo). Super, spędzamy czas wspólnie, ale po pierwsze nie można być ze sobą 24/7 bo można zwariować, po drugie każde z Nas lubi spędzać czas w trochę inny sposób. Co z tego, że nie gram w gry w które On gra, przecież nie oznacza to, że powinnam mu tego zabronić i nakazać żeby siedział ze mną i oglądał Panią Gadżet 😊

Wystarczy, że wyrobiliśmy sobie pewien kompromis ;D Ja pozwalam mu grać ale po 22 ma absolutny zakaz gry w CS'a. Cóż mam na uwadze mój spokój i spokój sąsiadów. Jest to taka gra przy której mój M, głośno krzyczy, zbyt głośnio. Tak więc inne gry o tej porze, ok. Nie ma problemu, tylko tak, żebym ja mogła iść spać.

A Wy jakie macie zdanie na temat gry w gry online?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Altruistka , Blogger